Witajcie Kochani!!!!
Trochę mnie nie było w blogowym świecie, ale zaczęłam za Wami tęsknić. Zaczęło mi brakowac zaglądania do Was i podziwiania Waszych prac!!!
Pomalutku zaczynam uporządkowywać "nowe życie" w Polsce, choć jeszcze ogrom pracy przede mną a remonty wciąż trwają. Jednak malutkimi kroczkami wszystko posówa się do przodu.
Teraz odliczamy już dni do przyjazdu męża na Boże Narodzenie (ach rozstanie znowu będzie bardzo bolesne, ale... rzeczywistość jest jaka jest).
Ja zrobiłam coś dla siebie w międzyczasie - zapisałam się na kurs prawa jazdy - narazie mam wykłady z teorii ale niedługo zacznie się nauka jazdy - boję się ale chyba każdy na początku się boi. Trzymajcie zatem kciuki coby jakoś mi szło!!!! No i żebym egzamin za pierwszym razem zdała "0)
Poza tym pomalutku wracam do rękodzieła. otrzymałam zamówienie na 3 lalki, które mają być gwiazdkowymi prezentami - ogromnie się cieszę!!!! Mam też kilka zaległych prac do pokazania, więc coś się pomalutku kręci, pomimo ciągłego braku czasu.
Niebawem postaram się wrzucić jakieś fotki.
Tymczasem wszystkich serdecznie pozdrawiam i do usłyszenia.
Beata
Witam serdecznie każdego kto choćby na chwilkę zawita tu do mnie.Jest to miejsce w którym dzielę się z Wami tym co potrafią zdziałać moję rączki, a w co wkładam serce moje. Rozgośćcie się, pozaglądajcie a jak cośkomuś w oko wpadnie dajcie mi znać. Dziękuję za każde dobre słowo pozostawione - jest to dla mnie motywacja do dalszego tworzenia. Beata.
poniedziałek, 18 listopada 2013
niedziela, 22 września 2013
Hura!!!! Wygrałam!!!!
Witajcie!!!!
Chwile mnie nie było, ale wracam, narazie pomału by podzielic się z Wami dobra nowiną.
WYGRAŁAM CANDY U ARTESANII !!!!! zapraszam tutaj
i jestem szczęsliwą posiadaczką suer cieplutkiego szaliczka !!!!
Szaliczek jest sliczny, w moich ulubionych odcieniach fioletu i szarości. Ach jesień i zima to bedzie pestka, bo otulona w taki cieplusi szaliczek pokonam wszelkie mrozy!!!!!
Do paczuszki Ewa dorzuciła jeszcze łakocie, mniam , mniam i pocztówkę z Częstochowy z ciepłymi słowami dla całej rodzinki.
Zdjęcie wygranej niestety porzyczyłam od Ewy ( za zgoda Ewy) bo ja jeszcze żyję na kartonach i o zgrozo wielu rzeczy znaleźć nie mogę, w tym oczywiście ładowarki do aparatu. Ale obiecuję że jak tylko będę w stanie cyknąć fotkę to zaprezentuje Wam jak się super nosi ten szaliczek!!!!!
EWO Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ ZA WYGRANĄ I WSZELKIE DOBRO JAKIE DOTARŁO DO NAS W PACZUSZCE OD CIEBIE!!!!
Kto jeszcze nie zna bloga Artesanii to zapraszam serdecznie tutaj !!!!!
Ewa tworzy cudowności, Jej filcowe szale to prawdziwe dzieła sztuki!!!!!!!!
Zajżyjcie sami i podziwiajcie!!!
A u mnie cóż, jak zawsze w każdej sytuacji są plusy i minusy!!! jestem szczęsliwa bo jestem już na swoim, dom co prawda ma narazie tylko gore wyszykowaną i to nie do końca, ale ja się cieszę z tego co mam. Ogrom pracy i pieniędzy jeszcze jest potrzebny by to wszystko wyglądało tak jak nalerzy, ale pomału do przodu. Niestety najgorsza jest rozłąka z mężem i dzieci i tatą. Łzy do oczu same płyną jak Szymon wygląda przez okno, pokazuje na samochód i mówi " dede nie ma" czyli taty nie ma!!!!! To jest najgorsze, że człowiek musi ponosić tyle wyrzeczeń by coś w życiu osiągnąć. Czemu w tym naszym kraju nie może być normalnie.
Ach, troche się pożaliłam,
a robótkowo wielkie tyły, niestety całkowity brak czasu na przyjemności, ale mam zamówienie na 2 misie więc muszę zebrać siły, z kartonu odkopać nici i szydełka i brac się do pracy!!!!
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, mam nadzieję, że pomalutku wszystko wróci do normy i znowu regularnie powrócę do blogowego świata.
Beata
Chwile mnie nie było, ale wracam, narazie pomału by podzielic się z Wami dobra nowiną.
WYGRAŁAM CANDY U ARTESANII !!!!! zapraszam tutaj
i jestem szczęsliwą posiadaczką suer cieplutkiego szaliczka !!!!
Szaliczek jest sliczny, w moich ulubionych odcieniach fioletu i szarości. Ach jesień i zima to bedzie pestka, bo otulona w taki cieplusi szaliczek pokonam wszelkie mrozy!!!!!
Do paczuszki Ewa dorzuciła jeszcze łakocie, mniam , mniam i pocztówkę z Częstochowy z ciepłymi słowami dla całej rodzinki.
Zdjęcie wygranej niestety porzyczyłam od Ewy ( za zgoda Ewy) bo ja jeszcze żyję na kartonach i o zgrozo wielu rzeczy znaleźć nie mogę, w tym oczywiście ładowarki do aparatu. Ale obiecuję że jak tylko będę w stanie cyknąć fotkę to zaprezentuje Wam jak się super nosi ten szaliczek!!!!!
EWO Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ ZA WYGRANĄ I WSZELKIE DOBRO JAKIE DOTARŁO DO NAS W PACZUSZCE OD CIEBIE!!!!
Kto jeszcze nie zna bloga Artesanii to zapraszam serdecznie tutaj !!!!!
Ewa tworzy cudowności, Jej filcowe szale to prawdziwe dzieła sztuki!!!!!!!!
Zajżyjcie sami i podziwiajcie!!!
A u mnie cóż, jak zawsze w każdej sytuacji są plusy i minusy!!! jestem szczęsliwa bo jestem już na swoim, dom co prawda ma narazie tylko gore wyszykowaną i to nie do końca, ale ja się cieszę z tego co mam. Ogrom pracy i pieniędzy jeszcze jest potrzebny by to wszystko wyglądało tak jak nalerzy, ale pomału do przodu. Niestety najgorsza jest rozłąka z mężem i dzieci i tatą. Łzy do oczu same płyną jak Szymon wygląda przez okno, pokazuje na samochód i mówi " dede nie ma" czyli taty nie ma!!!!! To jest najgorsze, że człowiek musi ponosić tyle wyrzeczeń by coś w życiu osiągnąć. Czemu w tym naszym kraju nie może być normalnie.
Ach, troche się pożaliłam,
a robótkowo wielkie tyły, niestety całkowity brak czasu na przyjemności, ale mam zamówienie na 2 misie więc muszę zebrać siły, z kartonu odkopać nici i szydełka i brac się do pracy!!!!
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, mam nadzieję, że pomalutku wszystko wróci do normy i znowu regularnie powrócę do blogowego świata.
Beata
niedziela, 11 sierpnia 2013
Candy u Artesanii i chwilowe pożegnanie!!!!
Witajcie!!!!
W pierwszej kolejności chcę Was poinformować i serdecznie zaprosić na rocznicowe candy do Artesanii!!!!!
http://artesania-rekodzielo.blogspot.co.uk/2013/08/rocznicowy-cukierek.html
A tak wspaniały cukiereczek Ewa przygotowała dla zwycięzcy!!!!!
W pierwszej kolejności chcę Was poinformować i serdecznie zaprosić na rocznicowe candy do Artesanii!!!!!
http://artesania-rekodzielo.blogspot.co.uk/2013/08/rocznicowy-cukierek.html
A tak wspaniały cukiereczek Ewa przygotowała dla zwycięzcy!!!!!
Zapraszam serdecznie do zabawy. A jeśli ktoś jeszcze nie zna bloga Artesanii to szybciutko zapraszam do odwiedzenia bo podziwiać tam można wiele WSPANIAŁOŚCI!!!!!!
Ja mam jakiś problem techniczny na blogu bo nie mogę dodawać żadnych zdjęć do pasków bocznych i nie mogę wpaść na trop co jest tego przyczyną!!!! Może ktoś miał podobny problem i wie jak je rozwiązać???
No a teraz druga część posta.
Otóż mój powrót do Polski zbliża się i za tydzień opuszczę ten kraj i w końcu wrócę do domu!!!!
I cieszę się i żal troche bo jednak tu przeżyłam ponad 7 lat więc pewnie bagaż doświadczeń.
Tak więc pozostawiam Was na chwilkę, jak długą nie wiem. Ale jak tylko się troche zadomowię i ogarnę i oczywiście internet założę to wrócę jak najszybciej się da!!!!
A na pożegnanie przedstawiam Wam misiulkę, zrobiona była na zamówienie i już pewnie trafiła do nowej właścicielki i nowego domku.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam, życzę ciepełka na dworze i w serduszku, samych pogodnych chwil, wiele weny twórczej i dobrych ludzi dokoła!!!!!
Do zobaczenia......
Beata
wtorek, 23 lipca 2013
Lale bliźniaczki!!!!
Witajcie!!!
Podołałam, choć przyznać muszę, że pracy było co nie miara!!!! Na kiermaszu pewna Pani zamówiła lalki bliźniaczki.
Pierwowzorem miała być ta lala .
Szczerze, to troche się obawiałam czy podołam, bo zrobienie takiej samej rzeczy w rękodziele jest trudne a do tego mają być 2 lalki identyczne!!!
Ale podołałam. Mam nadzieję, że klientaka i obdarowane lalami dziewczynki będą zadowolone.
A oto i bliźniaczki
Podołałam, choć przyznać muszę, że pracy było co nie miara!!!! Na kiermaszu pewna Pani zamówiła lalki bliźniaczki.
Pierwowzorem miała być ta lala .
Szczerze, to troche się obawiałam czy podołam, bo zrobienie takiej samej rzeczy w rękodziele jest trudne a do tego mają być 2 lalki identyczne!!!
Ale podołałam. Mam nadzieję, że klientaka i obdarowane lalami dziewczynki będą zadowolone.
A oto i bliźniaczki
Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Beata
sobota, 20 lipca 2013
Misia Pięknisia po raz kolejny!!!!
Witajcie!!!!
U nas w końcu piękna pogoda!!!! Dziś co prawda odrobinkę się schłodziło ale nadal jest super!!!! A co za tym idzie człowiek łapie witaminkę D i siedzi murem w ogródku!!!
Z przed kiermaszowych zaległości mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania . Dziś padło na Misię!!!
Nieskromnie powiem, że ta wyjątkowo mi się podoba '0)
Teraz coraz mniej mnie będzie przez jakiś czas na blogu, bo pakowanie trwa, no i przeprowadzka do Polski zbliża się wielkimi krokami. Ale jeszcze do połowy sierpnia będę się pojawiać oraz do Was zaglądać. A potem będzie krótka przerwa i wrócę jak w Ełku się już troszkę zadomowię i internet założę.
Tymczasem pozdrawiam Wszystkich serdecznie. Dziękuję Wam bardzo, że zaglądacie, że komentujecie. Jestem w głębi serca Wam bardzo, bardzo wdzięczna!!!!!!!
Beata
U nas w końcu piękna pogoda!!!! Dziś co prawda odrobinkę się schłodziło ale nadal jest super!!!! A co za tym idzie człowiek łapie witaminkę D i siedzi murem w ogródku!!!
Z przed kiermaszowych zaległości mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania . Dziś padło na Misię!!!
Nieskromnie powiem, że ta wyjątkowo mi się podoba '0)
Teraz coraz mniej mnie będzie przez jakiś czas na blogu, bo pakowanie trwa, no i przeprowadzka do Polski zbliża się wielkimi krokami. Ale jeszcze do połowy sierpnia będę się pojawiać oraz do Was zaglądać. A potem będzie krótka przerwa i wrócę jak w Ełku się już troszkę zadomowię i internet założę.
Tymczasem pozdrawiam Wszystkich serdecznie. Dziękuję Wam bardzo, że zaglądacie, że komentujecie. Jestem w głębi serca Wam bardzo, bardzo wdzięczna!!!!!!!
Beata
piątek, 12 lipca 2013
Miś sportowiec!!!!
Witajcie!!!
Chwilkę mnie nie było, bo ostatnimi czasy uffff jak gorąco, że człowiek sił nie ma. Pogoda dopisuje więc kożystamy ze słonka i w ogródku siedzimy, w basenie się pluskamy a robutkowo w tyle.
Mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania, które powstały z racji kiermaszu - relacja z kiermaszu będzie jak zdobędę fotki, bo swój aparat zabrałam a i owszem ale karta pamięci to niestety w komputerze została "0) Ale było super oczywiście, poznałam kilku nowych pasjonatów rękodzieła, bardzo miło spędziliśmy czas i choc zmęczeni ale zadowoleni wróciliśmy do domku.
A tymczasem przedstawiam Wam Misia sportowca - w planach miałam jeszcze dorobienie mu piłki z napisem "Polska gola" ale nie podołałam pomysłom I pozostał miś tylko w trampkach bez piłki.
Chwilkę mnie nie było, bo ostatnimi czasy uffff jak gorąco, że człowiek sił nie ma. Pogoda dopisuje więc kożystamy ze słonka i w ogródku siedzimy, w basenie się pluskamy a robutkowo w tyle.
Mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania, które powstały z racji kiermaszu - relacja z kiermaszu będzie jak zdobędę fotki, bo swój aparat zabrałam a i owszem ale karta pamięci to niestety w komputerze została "0) Ale było super oczywiście, poznałam kilku nowych pasjonatów rękodzieła, bardzo miło spędziliśmy czas i choc zmęczeni ale zadowoleni wróciliśmy do domku.
A tymczasem przedstawiam Wam Misia sportowca - w planach miałam jeszcze dorobienie mu piłki z napisem "Polska gola" ale nie podołałam pomysłom I pozostał miś tylko w trampkach bez piłki.
Szymonek oczywiście skorzystał z okazji poprzytulania kolejnego misiaczka "0)
Teraz mam ręce pełne roboty bo na kiermaszu przyjęłam zamówienie na 2 duże lalki bliźniaczki, mają być "identyczne" - wiadomo , że to niemożliwe ale naprawdę dołożę wszelkich starań by klientka była zadowolona. Na efekty trzeba jednak poczekać troszkę.
Tymczasem pozderawiam wszystkich serdecznie ze słonecznej, gorącej Anglii. Dziś w południe na termometrze na oknie było 33 stopnie!!!!! Super, dla mnie tak może być cały rok!!!!
Beata
środa, 3 lipca 2013
Misiulek!!!!
Witajcie!!!!!
Oto kolejny misiulek, który pojedzie ze mną na kiermasz.
Oto kolejny misiulek, który pojedzie ze mną na kiermasz.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i mam prośbę podeślijcie nam choć trochę słońca bo tak zimnego lata to ja jeszcze nie widziałam - masakra normalnie!!!!
Beata
Subskrybuj:
Posty (Atom)











